Bye bye Rodellar!

To będzie specyficzny wpis. Długo się zastanawiałem jak powinien wyglądać i w końcu, tydzień po powrocie siadłem do pisania. Jak zwykle, tuż po odpaleniu Worda stoczyłem walkę z wrodzonym leniem – „wrzuć same zdjęcia, i tak nikt nie czyta tych wypocin” – wypiłem 2 kawy, opróżniłem lodówkę, przeskrolowałem 3 razy fejsa i przerażony doszedłem do wniosku, że to chyba odpowiednia chwila żeby zabrać się za pisanie…

Wizytówka Rodellar - El Delfin 7c+

Wizytówka Rodellar – El Delfin 7c+

No dobrze, jak już wspomniałem post będzie specyficzny, bo podzielony na 3 części. Pierwsza, nieco nostalgiczna, w końcu to mój siódmy i zapewne ostatni wyjazd do tego wspaniałego miejsca. Następnie coś dla tych z Was, którzy „jeszcze” nie byli w Rode i na deser, powiększony o drobne opisy wykaz ósemkowych dróg, które udało mi się pocisnąć. [Edit: jednak inf. praktyczne zostawiam na koniec i to jedynie w postaci odnośników – okazało się, ze sporo tego w sieci]

Bardzo "przyjazny" sektor Aquest Any Si

Bardzo „przyjazny” sektor Aquest Any Si

Wspierając się wirtualnym kapownikiem podliczyłem, że przez te 7 wyjazdów udało mi się poprowadzić 96 dróg, co przy całym dorobku 670 przejść daje hiszpańskiemu mega rejonowi spory udział w mojej wspinaczkowej historii. Tym razem jechałem jednak z przekonaniem, że prędko tu nie wrócę. Na świecie jest w końcu tyle wspaniałych miejsc do odwiedzenia! Co by nie mówić, zależało mi jednak na jak najlepszym zakończeniu tej „znajomości”. Jeszcze na długo przed wyjazdem zdecydowałem, że jedynym planem jaki sobie postawię będzie plan minimum, a po jego zrealizowaniu zostanie mi czas na wspinanie z luźną głową po czym tylko będę chciał. Jak się później okazało pomysł ten był strzałem w dziesiątkę.

Julia i jedna z najpiękniejszych dróg w Rode - Pince Sans Rire 7b+

Julia i jedna z najpiękniejszych dróg w Rode – Pince Sans Rire 7b+

Po kilkudniowym rozwspinie (2x 8a+), przypomnieniu patentów z zeszłego roku i złapaniu większej dawki wytrzymałości pada Florida, moje pierwsze 8c na weście! Jednocześnie realizuję więc założony plan i zaczynam bardziej wakacyjną część wyjazdu, co wcale nie znaczy, że mniej sportową! Jedynie bez sportowej napinki ;] Zaraz po moim przejściu, w Rode kończą się upały i przychodzi wyczekiwany warun. „Luźne” wspinanie rozpoczynam atakiem na sofciarskie 8b+, Ixeię. Dzięki dobrej pogodzie, droga poddaje się dość szybko, a ja wdrażam plan wspinania OS.

Długa ręka i rozgrzewka na Iron Man 7b+ ;], fot Zuzia

Długa ręka i rozgrzewka na Iron Man 7b+ ;], fot Zuzia

Początkowo nie jest łatwo, puchną przedramiona, ciężko trafić w dobre sekwencje i o dziwo zżera mnie lekki stres („skoro mnie zgrzało już tutaj to na bank dalej spadnę”). Jednak w pewnym momencie następuje przełom, pokonuję osem No limit 7c+. Wynik może niezbyt imponujący, ale istotne jest to,  co się stało później. Nagle wszystkie trybiki zaczęły trafiać na swoje miejsca. Wzrok zaczął działać jak skalny GPS, niemal bezbłędnie wyszukujący w gąszczu chwytów prawidłową sekwencję, przedramiona jak by zaadoptowały się do nowych warunków ustalając zasadę „poniżej 8a+ nie puszczamy”, a głowa? Głowę przed wstawką po prostu wyłączałem :] Efekty? 4x 7c+ os, jedno 7c+/8a, 2x 8a os i może nieskromnie, ale naprawdę szczerze przyznam, że w zdecydowanej większości nie były to przejścia na limesie. Po prostu po tylu wyjazdach brakowało mi dróg na których mógłbym powalczyć w najczystszym stylu. Ewidentnie czas na nowy rejon!

Dobry rest podstawą treningu!

Dobry rest podstawą treningu!

Osy osami, ale nie byłbym jednak sobą nie próbując jeszcze czegoś RP. Dalej wychodząc z założenia „bez napinki” postanowiłem spojrzeć w oczy jednej z najsłynniejszych linii Rodellaru, biegnącej dachem sektora Las Ventanas del Mascun, trzydziestometrowej Pata Negrze. W pierwszych próbach robię wszystkie ruchy, ale czuję że całość jest za trudna, żeby uporać się z nią przed wyjazdem. Zostało nam 11 dni, a przecież zamierzam się wspinać głównie onsightem. Czyż jednak nie sukces cieszy najbardziej, a samo zbliżanie się do niego?  Ekipa z parcienacyfrę.pl pewnie by tematu nie pochwaliła, ja jednak decyduje się co jakiś czas oddawać „kontrolne” wstawki. Ostatecznie, zgodnie z przewidywaniami całości nie udaje się pociągnąć, jednak sam fakt że droga „była w zasięgu” daje mi sporo satysfakcji i przede wszystkim motywacji do dalszych treningów!

Piotrek i życióweczka - Gracias Fina 8a

Piotrek i życióweczka – Gracias Fina 8a

Cyferki:

Florida 8c RP, La Surgencia – 40metrów wspinania jednak nie o wytrzymałość się tutaj rozchodzi. Po 15metrowym siłowym starcie (8a+/b) dochodzimy do kolejnych 15metrów łatwego terenu z dobrymi restami, by ostatecznie zmierzyć się z dziesięcio-ruchowym bulderem.

Ixeia 8b+ RP, Las Ventanas del Mascun – według niektórych b/+, chyba słusznie co nie zmienia faktu, że linia jest bardzo ciekawa. Klasyczny Rodellar – zginanie po dobrych chwytach w przewieszeniu.  Na koniec świetny rest i bulder, który jak się ostatecznie okazało był jedynie formalnością.

Aporia 8a+ RP, La Surgencia – Odwrotnie niż zwykle – bulder na dzień dobry i dalej łatwo.

Nachito Kamikace 8a+ RP, Familia Manson – Jak wszystkie drogi w tej małej grotce, krótkie, łatwe, w dachu i po klamach 😉

Adios Pepito 8a OS, Piscinieta – 45metrów wspinania po tufach w lekkim przewieszeniu. Po miesiącu w Rode ciężko było się na tym zmęczyć. Łatwa.

Pieds Nus Sur La Terre Sacrée 8a OS, Piscinieta – Rewelacja! Jak zresztą cały ten sektor, estetyczne wspinanie po tufach w litej skale, zero wyślizgu. Dość krótka, 25metrów.

<3

Sprawdzone informacje praktyczne:

http://climb.pl/topo-europa/rodellar-es/

http://bywajtu.pl/strony/w-ciaglym-ruchu/notatka/rodellar/

i jeszcze trochę zdjęć z moich poprzednich dwóch wyjazdów:

https://stefanmadej.wordpress.com/2015/08/20/one-month-in-paradise/

https://stefanmadej.wordpress.com/2013/08/09/foto-reminiscencje/

 

 

 

 

Advertisements

One comment

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s