Miesiąc: Wrzesień 2016

Fumar Perjudica

Nadeszła jesień, więc czas na zbiory ;] Na początek pada Fumar Perjudica – VI.7. Brzmi jak szybka i przyjemna akcja i o ile wspinanie po Fumarze na pewno zaliczam do przyjemnych, to pokonanie całości wymagało ode mnie sporych nakładów pracy. Na poważnie do Mamutowej zawitałem już zeszłej wiosny. Kierując się zasadą wzmacniania słabych stron wybrałem to, chyba jedyne na Jurze miejsce, oferujące atletyczne wspinanie w dachu i to w liczbie większej niż 2 drogi. Przed wakacjami padł Taniec Pająka VI.5+/6 i Czekając na Godoffa, a jesienią wróciłem przewspinać Hipertrofię treningową, obie VI.6. Dwie ostatnie z wymienionych dróg po połączeniu tworzą właśnie Fumara.

Podczas próby wiosną, fot. Maciek Ostrowski

Podczas próby wiosną, fot. Maciek Ostrowski

Jak widzicie pierwsze wstawki w cały projekt zaliczyłem już niemal rok temu, ale zaraz przyszła zima i sezon zawodów. Kolejne odwiedziny w Mamucie to już tegoroczna wiosna i nadrabianie braków w wytrzymałości. Do tego doszło kilka wyjazdów na west, drobne kontuzje i nie zawsze dobry warun. Ostatecznie tuż przed wakacyjnym wyjazdem do Hiszpanii spadam 3 ruchy przed końcem drogi… Co cie nie zabije to cie wzmocni jak mawiają, więc po powrocie z Rode melduję się z powrotem w Jaskini i po kilku sesjach, w idealnym warunie wpinam się w końcu do łańcucha pierwszej VI.7 od dwóch lat!

I wczoraj, podczas przejścia, fot. Maciek Ostrowski

I wczoraj, podczas przejścia, fot. Maciek Ostrowski

Jak sugeruje spolszczona nazwa drogi – palenie szkodzi 😉 To na pewno, ale wspinanie po ”Fumarze” było dla mnie pod niemal każdym względem rozwojowe. Z jakiegoś powodu droga zupełnie mi nie leżała i musiałem naprawdę dać z siebie wszystko żeby przezwyciężyć przeciwności (odległość od Warszawy też nie pomaga ;] ) i pociągnąć projekt do końca.

Niesamowita Kinga Ociepka przed wejściem w płytkę Chomeiniego

Niesamowita Kinga Ociepka przed wejściem w płytkę Chomeiniego

Nie myślcie jednak, że spędziłem wrześniowe weekendy tylko na jednej drodze. Obiecuję, że niedługo nastąpi dalszy ciąg zbiorów ;]

Podesty robią robotę ;]

Podesty robią robotę ;]

Z racji, że ostatnio zaniedbałem trochę bloga (wybaczcie!) wrzucam jeszcze dwie zaległe informacje. Jak się niedawno okazało moje zdjęcie „In the dark” z Mechaniorem zakwalifikowało się do półfinałów największego na świecie konkursu fotografii sportów akcji. Odbywającego się co 3 lata Red Bull Illume! Znajdziecie je wśród 25 najlepszych kadrów w kategorii „Energy”. Radość dla mnie tym większa, że w konkursie brało udział prawie 6 tysięcy fotografów, a do oceny sędziowie mieli ponad 34 tysięcy zdjęć. Do finałów niestety już nie wszedłem, ale przegrać z takimi zdjęciami to jak wygrać :] Oficjalne ogłoszenie finalistów i zwycięzców już pojutrze.

Mechanior "In the dark"

Mechanior „In the dark”

I ostatnia krótka informacja. Od jakiegoś czasu oficjalnie goszczę na stronie Evolva w zakładce Evolv Global Team #fejm ;]

12395259_10208682873933795_1156834757_n alpin logo blk UKA_logo

Reklamy